| k-a-t-i-ablog - archiwum: Some where over the rainbow... |
| Strona główna |
Some where over the rainbow...Nie wiem czemu temat to:"Some where over the rainbow..." Pewnie dlatego że usłyszałam te słowa w piosence Krzysztofa Krawczyka (ja go nienawidze , ale moja mama kupila mojemu tacie jego plyte i przegrywala ją u mnie w pokoju...).Spodobały mi się i nadałam tej notce taki temat. Nie będzie ona miała nic wspólnego z tęczą itp. Chcę po prostu opwiedzieć Wam o sylwestrze i jak go spędzałam... *** O 22:30 , kiedy Ola (:*) wróciła od koleżanki,przyszłam do niej.Napoczątku tańczyłyśmy (oszalałyśmy).Dokładnie to świętowałyśmy , lae nie sylwestra...Nie powiem cio :P:P Później wyszłyśmy na dwór zaczęłyśmy się wydzierać i zapaliłyśmy sztuczne ognie.Było super!O 24:00 na niebie pojawiły się fajerwerki.Po 20 min. wracałyśmy już do domu Oli (:*).Jej sąsiad też puszczał petardy...Akórat jak przechodziłyśmy obok jego domu , jedna z nich poleciała wprost na mnie , a dokładnie pod moje nogi.Był juz pod nimi , ale odleciała.Ja przestraszona pisnęłam ze strachu! Wszytsko dobrze się skończyło , a kiedy wrociłyśmy do Oli domu (nocowałam u niej) zaczęłyśmy oglądać "Kevin sam w Nowym Jorku". Potem zasnęłyśmy...Obudziłyśmy się ok.9:00.Nie spałyśmy spałyśmy długo. Kiedy wróciłam do domu (o 12:00) zjadłam kanapki , obejrzałam samochód mojej mamy i o 13:00 położyłam się bo jestem chyba chora.Zasnęłam i obudziłam się o 15:50.Moja mama powiedziała że Ola do mnie dzwoniła :D Zjadłam obiad i usiadłam przy kompie.Zadzwoniłam do Oli , ale jej nie ma. Teraz kiedy jestem przy kompie słyszę jak puszczają petardy...Czy to nie chore? *** Teraz opowiem o Świętach! Wymienie tylko co dostałam , bo reszta ni powinna Was obchodzić... Dostałam: 1.3 misie =D 2.Słodycze =) 3.Komórkę =] (taką jak:Melon , Ola , Michał i Asia...) 4.Książki... 5.Płyty DVD Cieszę się z tych prezentów i za nie dziękuję =] To kończę i pozdrawiam całą 6a i 1c! Pa pa :* k-a-t-i-a 2005-01-01 18:02:56 skomentuj (14) |